Marzec – czerwień i oranż

Po długiej zimie potrzeba w naszej diecie wreszcie czegoś energetyzującego. Nadal wykorzystujemy produkty z poprzedniego sezonu – tym razem ze słoików i zamrażarek – czyścimy spiżarnię i nie gardzimy nowalijkami.

Na lekki, ale bogaty w witaminy obiad…

Pieczony łosoś z sałatką z buraków.
Filet z łososia (ze skórą) umyj, osusz papierowym ręcznikiem i ułóż na blasze do pieczenia skórą do dołu. Posyp tylko gruboziarnistą solą i tłuczonym czarnym pieprzem. Wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 st.C na 20 minut. Ugotowane buraczki (jak najmniejsze) pokrój na 4 części (nie ścieraj ich na tarce!), włóż do miski, posyp dużą ilością świeżego koperku, dodaj kilka łyżek kremowego jogurtu naturalnego, skrop nieco oliwą – i gotowe. Jeśli ugotujesz buraki wcześniej, obiad masz gotowy w pół godziny.

Lekki soczysty deser, który przeniesie Cię myślami w lipcowe gorące popołudnie to…

Winne brzoskwinie z sorbetem z malin i z czekoladą.
Możesz użyć brzoskwiń z puszki lub wybrać wersję z kompotu. Połówki brzoskwiń bez skórki gotuj przez 10 min w mieszaninie białego wina i wody (pół na pół). Ostudź owoce, ale nie wylewaj sosu. Mrożone maliny lekko rozmroź, wrzuć do blendera z odrobiną wody, soku z cytryny i cukru, zmiksuj na rodzaj sorbetu. Owoce ułóż w salaterce, nałóż na nie gałkę malinowego cuda, na koniec udekoruj odrobiną zimnej zmrożonej czekolady utartej na wiórki.
I na koniec lekka marcowa przekąska – wybierz czy to lunch czy kolacja, a może małe „conieco”?

Nasycone sushi z warzyw i serów.
Wersja pierwsza to ruloniki z suszonych pomidorów (tych w oliwie) nadziewanych gotowaną marchewką lub szpinakiem z fetą, zawinięte w listki rucoli, zepnij wykałaczką. Wersja druga to oscypek z korniszonem i kiełkami rzodkiewki zawinięte w liść czerwonej sałaty frisee. Mam nadzieję, że opowiecie mi o własnych pomysłach.