Jak nawadniać organizm latem

Do znudzenia powtarzam wszystkim moim pacjentom: proszę pić dużo wody. Bez względu na dolegliwości, z którymi do mnie przychodzą, i na wiek. Zmienia się tylko rodzaj i ilość, ale 1,5 l dziennie to minimum dla każdego.
Pisałam już o roli wody w organizmie.
Latem szczególnie powinniśmy zwrócić uwagę na odpowiednie nawadnianie, bo tracimy więcej wody pocąc się, a spora jej część po prostu z nas paruje. Niedobór wody sprzyja osłabieniu, bólom głowy, spowolnieniu przemiany materii, zaparciom, a nawet może spowodować udar cieplny i omdlenie.

Jeśli nie woda, to co?

Wiele osób nie lubi wody. Można się oczywiście nauczyć pić wodę. Można się zmuszać. A można też tak tę wodę doprawić, żeby nam smakowała.
Poniżej kilka przepisów na domowe wody smakowe. Aby woda nabrała aromatu, należy po wrzuceniu składników odstawić ją na przynajmniej godzinę w chłodne miejsce. Im dłużej stoi, tym intensywniej smakuje. Można też poniższe dodatki zamrozić z wodą w foremkach do lodu i dodawać takie kolorowe kostki do czystej wody.

Woda z cytryną Woda z truskawkami

Woda truskawkowo-rabarbarowa
Na 1 l wody wrzuć 10 pokrojonych w plasterki truskawek i 1/2 posiekanej łodygi rabarbaru.

Woda pomidorowa z rozmarynem
Na 1 l wody wrzuć 3 grube plastry pomidora ze skórką i 2 całe gałązki rozmarynu.

Woda ogórkowo-miętowa
Na 1 wody weź 2 obrane pokrojone w plasterki ogórki gruntowe i garść posiekanych listków mięty.

Woda lawendowo-cytrynowa:)
do 1 l wody wrzuć 5 kwiatostanów lawendy i wciśnij 1 cytrynę.

Woda fiołkowa z melisą
To opcja kwietniowo-majowa, kiedy kwitną fiołki. Do 1 l wody wrzuć garść kwiatków fiołków i 1 gałązkę melisy.

Woda różana
Na 1 l wody weź płatki z 2 róż pachnących.

Naturalne izotoniki

Kiedy mamy bardzo aktywny dzień lub kiedy upał dokucza niemiłosiernie, warto pomyśleć o uzupełnieniu minerałów i cukrów. Do tego celu stworzono całe linie napojów izotonicznych dla sportowców, ale warto też poszukać naturalnych prostych zamienników. Najlepiej sprawdzi się naturalna woda z kokosa, świeży sok marchewkowy lub pomidorowy. Zawierają niezbędne składniki mineralne: potas, chlorki, magnez, sód i naturalne cukry. Dzięki tym substancjom mają słodko – słony smak, ale bazą jest zawsze woda.

Dlaczego nie kawa?

Część osób pije przez cały dzień, ale nie wodę, tylko herbatę lub kawę. Mają one działanie moczopędne i sprzyjają odwodnieniu organizmu, a nie nawilżeniu. Jeśli ktoś nie jest w stanie z nich zrezygnować, powinien ograniczyć ilości do 2-3 filiżanek dziennie. Na każdą wypitą kawę lub herbatę trzeba dodatkowo wypić taką samą ilość wody, aby zrównoważyć bilans. Podobnie sprawa ma się z ziołami, również działają odwadniająco. Wykorzystujemy tę właściwość u osób z nadciśnieniem lub obrzękami.

Czy piwo gasi pragnienie?

Miałam kiedyś okazję udowodnić kilkudziesięciu osobom, jak alkohol podczas upału pozbawia nas wody. Braliśmy wszyscy udział w imprezie integracyjnej, z tym że ja byłam w pracy, a oni się bawili. Był bardzo gorący dzień, a impreza była w plenerze. Porozstawiane parasole chroniące przed słońcem niewiele pomagały. Ja zaopatrzyłam się w 1,5 l butelkę wody i uzupełniałam ja jeszcze na miejscu trzy razy (nigdy jeszcze nie wypiłam 6 litrów!), a pozostali sięgali po darmowe piwo od firmy. Efekt był taki, że pomimo upału i oczywistych strat wody z organizmu, wszyscy nieustannie biegali do toalety, czyli dodatkowo się wody pozbywali. A ja nie musiałam skorzystać z toalety ani razu przez 5 godzin. Co to oznacza? Że było tak gorąco, że wypiwszy 6 l wody, wyszłam na „zero” z bilansem wodnym w organizmie. Natomiast uczestnicy imprezy odwodnili się poważnie i jestem pewna, że odchorowywali to przez kilka dni. Morał z tego taki, że kiedy pijemy alkohol, musimy pomiędzy kolejnymi dawkami uzupełniać wodę. I alkohol nie sprawdza się jeśli chcemy ugasić pragnienie.

Uniknąć efektu jaszczurki

Jeśli chcecie sprawdzić, czy pijecie wystarczająco dużo wody, przyjrzyjcie się barwie moczu. Powinna być jasna, ciemniejszy kolor oznacza bardzo zagęszczony mocz, a to może zakończyć się zapaleniem pęcherza lub odkładaniem się kryształków minerałów w nerkach. Również na skórze widać sygnały odwodnienia. Kiedy jest mało elastyczna i przesuszona, a po porannym wstaniu jeszcze długo widać na niej ślady poduszki, konieczne jest picie większej ilości wody. Symptomem odwodnienia mogą też być pogłębione doły pod oczami i zagęszczona ślina.