Jak nabrać energii na wiosnę?

Zima, ale i też obecna sytuacja przymusowego siedzenia w domu, sprzyja rozleniwieniu się. Odpuszczamy sobie często dbanie o dietę, zalegamy na kanapie, tyjemy, a gdy przychodzi przesilenie, jesteśmy niezwykle ociężali i zmęczeni. Jak przełamać ten marazm i energicznie rozpocząć wiosenne funkcjonowanie? Oto dekalog dietetyczny na wiosnę. Poczujesz nowy przypływ siły i radości życia.

wiosenna dieta

  1. Jedz warzywa i owoce – minimum 500 g dziennie, najlepiej w formie surowej, ale mogą też być kiszonki. Dobrym pomysłem na zwiększenie ilości świeżych warzyw i owoców będą naturalne soki i koktajle. Zawierają one bombę witaminowo – mineralną oraz substancje przeciwutleniające, które regenerują wątrobę i nerki.  Kilka pomocnych przepisów znajdziesz TU.
  2. Wprowadź do diety „dobre” węglowodany, przede wszystkim kasze – jęczmienną, gryczaną, orkiszową, ale także naturalne płatki – owsiane, jęczmienne. Nie każde śniadanie czy kolacja muszą opierać się na pieczywie. Ziarna zawierają mnóstwo błonnika pokarmowego, który stabilizuje poziom glukozy we krwi i wspomaga sprawną przemianę materii, a także oczyszcza jelita ze złogów. Przykładowe przepisy znajdziesz TU.
  3. Postaw na ziarna – orzechy, migdały, czy siemię lniane. Możesz je dodawać w niewielkich ilościach do sałatek, musli czy koktajlu. Zawarte w nich dobre kwasy tłuszczowe wpływają korzystnie na regenerację skóry, włosów i paznokci, a magnez wspomaga pracę mózgu. Zajrzyj TU.
  4. Nawadniaj się. Koniecznie wypijaj minimum 1,5 l wody dziennie, może to być zarówno woda przefiltrowana z kranu, jak i przegotowana lub butelkowana źródlana. Woda to podstawa życia, nic tak skutecznie nie wspomaga przemiany materii i procesów oczyszczania. Więcej o wodzie TU.
  5. Jedz lekkie posiłki. Wiosną warto zamienić gęste jednogarnkowe dania na lekkie pełne warzyw. Nie znaczy to wcale, że będą odchudzające, ale na pewno zdecydowanie ułatwią organizmowi regenerację. Wyeliminuj z diety dania smażone, gęste sosy i ciężkie zapiekanki. Możesz też ograniczyć spożycie mięsa do 2 razy w tygodniu. Zadbaj szczególnie o regularność posiłków i nieobjadanie się wieczorem. Więcej pomysłów znajdziesz TU.
  6. Ogranicz cukier w diecie. Nie muszę nikomu w dzisiejszych czasach tłumaczyć, że nadmiar cukru w diecie jest przyczyną wielu problemów zdrowotnych, ani przekonywać, że najlepiej go z diety całkiem wykluczyć. Cukier sprzyja huśtawce poziomu glukozy we krwi, co z kolei wpływa zarówno na nasz nastrój (górki i dołki) jak i zdrowe trawienie (gazy, stany zapalne w przewodzie pokarmowym). Alternatywa dla słodyczy z cukru to owoce i wszelkie wariacje na ich temat: suszone, musy, koktajle. Może wiosna będzie okazją do pożegnania się z cukrem (jak z Marzanną)? Inspiracje znajdziecie TU.
  7. Unikaj wysoko przetworzonych produktów. Mam na myśli wszelkie gotowe dania oraz produkty ze sztucznymi dodatkami do żywności. Wprowadzając je do organizmu, narażamy się na wiele dolegliwości i niestety zamiast oczyszczania przeprowadzamy zaśmiecanie. Więcej o dodatkach do żywności przeczytacie TU.
  8. Bądź aktywny fizycznie każdego dnia. Już od wielu lat w Piramidzie Zdrowia na kluczowym miejscu znajdziemy aktywność fizyczną. Ruch pobudza wszystkie tkanki organizmu do lepszego funkcjonowania, komórki do regeneracji i po prostu uszczęśliwia. To jedno z pozytywnych uzależnień. TUTAJ znajdziesz wskazówki jak zacząć dietę sportowca.
  9. Odstaw używki. To podstawa zdrowia i witalności. Niestety zarówno palenie papierosów jak i spożywanie alkoholu (nawet w niewielkich ilościach) to jedne z głównych przyczyn powstawania chorób cywilizacyjnych – nowotworów, chorób serca, czyli głównych zabójców. Dlatego proszę, skończ z nimi i nie wracaj do nich nigdy więcej.
  10. Wysypiaj się. Sen dorosłego powinien trwać nieprzerwanie przez minimum 6-7 godzin, a u nastolatka około 9-11 godzin. Zaburzenie rytmu snu (poprzez wieczorne korzystanie z urządzeń elektronicznych, nadużywanie kofeiny lub innych substancji pobudzających) powoduje brak regeneracji organizmu i prowadzi do przewlekłego zmęczenia. Narażamy się tym samym na obniżenie odporności, rozdrażnienie, a nawet depresję. Udowodniono też, że zbyt mała dawka snu sprzyja tyciu.